Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron na podstawie art. 30 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy wymaga zgodnej woli pracownika i pracodawcy. Strony mogą ustalić dowolny termin zakończenia zatrudnienia i nie muszą podawać przyczyny, ale podpisanie porozumienia ogranicza możliwość odwołania do sądu pracy oraz może opóźnić wypłatę zasiłku dla bezrobotnych.
Czym jest rozwiązanie umowy za porozumieniem stron?
Art. 30 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy wymienia porozumienie stron jako jeden z trybów rozwiązania umowy o pracę. W tym przypadku nie dochodzi do jednostronnego zwolnienia ani wypowiedzenia. Pracownik i pracodawca zawierają umowę rozwiązującą, w której zgodnie ustalają, że stosunek pracy zakończy się w określonym terminie.
Warunkiem jest konsensus co do samego rozwiązania oraz daty ustania zatrudnienia. Jeżeli jedna strona nie zaakceptuje propozycji, porozumiecie nie dochodzi do skutku. Oferta rozwiązania umowy za porozumieniem stron nie przekształca się automatycznie w wypowiedzenie, gdy druga strona jej nie przyjmie.
Zgodnie z art. 300 Kodeksu pracy w sprawach nieuregulowanych przepisami prawa pracy stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego. Dlatego propozycja jednej strony jest ofertą, a zgoda drugiej strony – jej przyjęciem. Takie rozwiązanie może zostać zawarte w każdym momencie trwania zatrudnienia, także podczas urlopu, zwolnienia lekarskiego albo okresu wypowiedzenia.
Strony mogą ustalić dzień rozwiązania umowy wcześniejszy albo późniejszy niż ustawowy okres wypowiedzenia. Nie ma też obowiązku wskazywania przyczyny. Wyjątkiem mogą być sytuacje, w których podanie przyczyny ma znaczenie dla uprawnień pracownika, na przykład prawa do odprawy przy zwolnieniach z przyczyn niedotyczących pracowników.
Porozumienie stron a wypowiedzenie
Najważniejsze różnice między tymi trybami dotyczą zgody drugiej strony, terminu zakończenia zatrudnienia, przyczyny oraz możliwości zakwestionowania czynności:
| Cecha | Porozumienie stron | Wypowiedzenie |
|---|---|---|
| Zgoda drugiej strony | Jest konieczna | Nie jest konieczna |
| Termin rozwiązania umowy | Strony ustalają go dowolnie | Co do zasady wynika z okresu wypowiedzenia |
| Przyczyna | Zwykle nie trzeba jej podawać | Pracodawca musi wskazać przyczynę w przypadkach określonych w Kodeksie pracy |
| Odwołanie do sądu pracy | Nie przysługuje jak od wypowiedzenia, chyba że wystąpiła wada oświadczenia woli | Pracownik może zakwestionować wypowiedzenie w sądzie pracy |
| Zasiłek dla bezrobotnych | Może obowiązywać 90-dniowy okres oczekiwania, z wyjątkami | Skutek zależy między innymi od tego, kto i z jakiej przyczyny złożył wypowiedzenie |
Porozumienie daje szybkość i elastyczność, ale pracownik rezygnuje z ochrony związanej z okresem wypowiedzenia. Może też stracić dni wolne na poszukiwanie pracy, które są związane z wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę.
Jak zawrzeć porozumienie o rozwiązaniu umowy?
Procedura ma charakter ofertowy. Propozycję może złożyć zarówno pracownik, jak i pracodawca. Bezpieczniej jest przeprowadzić ją w formie pisemnej, nawet jeśli przepisy nie przewidują nieważności porozumienia z powodu braku dokumentu.
- Złożenie propozycji – jedna ze stron przedstawia ofertę rozwiązania umowy, wskazując proponowaną datę i ewentualne warunki.
- Uzgodnienie warunków – strony ustalają między innymi termin odejścia, sposób rozliczenia urlopu i nadgodzin oraz wypłatę dodatkowych świadczeń.
- Przyjęcie oferty – druga strona akceptuje propozycję. Dopiero wtedy powstaje porozumienie rozwiązujące umowę.
- Podpisanie dokumentu – pracownik i pracodawca zachowują podpisane egzemplarze porozumienia.
- Rozliczenie zatrudnienia – pracodawca wydaje świadectwo pracy i wypłaca należne wynagrodzenie, ekwiwalent za niewykorzystany urlop oraz inne uzgodnione świadczenia.
W dokumencie warto jednoznacznie wskazać, że umowa o pracę rozwiązuje się na mocy porozumienia stron, oraz podać dokładną datę ustania stosunku pracy. Można także uregulować:
- wykorzystanie urlopu albo wypłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop,
- rozliczenie zaległego wynagrodzenia, premii i godzin nadliczbowych,
- wypłatę odprawy lub dodatkowego świadczenia, jeżeli strony je uzgodniły,
- zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy do dnia rozwiązania umowy,
- obowiązywanie zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia.
Porozumienie może być zawarte ustnie albo nawet w sposób dorozumiany, jeżeli zachowanie stron jednoznacznie wskazuje na zgodę. Taka forma utrudnia jednak udowodnienie daty, treści ustaleń i dodatkowych zobowiązań. Dokument pisemny nie jest więc wyłącznie formalnością, lecz podstawowym zabezpieczeniem dowodowym.
Jakie ryzyka wiążą się z porozumieniem?
Najczęstszy problem polega na podpisaniu dokumentu bez sprawdzenia jego skutków. Zgoda na szybkie zakończenie pracy może oznaczać rezygnację z okresu wypowiedzenia, wynagrodzenia za ten okres, dni wolnych na poszukiwanie pracy oraz części ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy.
Trzeba też sprawdzić wpływ porozumienia na zasiłek dla bezrobotnych. Przy rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron prawo do zasiłku może powstać dopiero po upływie 90 dni od rejestracji w urzędzie pracy. Przepisy przewidują wyjątki, między innymi gdy porozumienie wynika z upadłości lub likwidacji pracodawcy, zmniejszenia zatrudnienia z przyczyn dotyczących zakładu pracy albo zmiany miejsca zamieszkania. Jeżeli jedna z tych przyczyn występuje, warto wskazać ją w treści dokumentu.
Samo niezadowolenie z podpisanych warunków nie wystarcza do podważenia porozumienia. Inaczej jest, gdy oświadczenie pracownika zostało złożone pod wpływem błędu albo groźby bezprawnej. Wtedy zastosowanie mogą znaleźć przepisy Kodeksu cywilnego, stosowane odpowiednio na podstawie art. 300 Kodeksu pracy.
Błąd a groźba bezprawna
Błąd istotny polega na mylnym wyobrażeniu o okolicznościach albo treści czynności prawnej. Musi być na tyle ważny, że przy rozsądnej ocenie sytuacji pracownik nie złożyłby oświadczenia tej treści. Przykładem wskazywanym w orzecznictwie jest nieświadomość ciąży w chwili podpisywania porozumienia. Nie każda pomyłka dotycząca dalszych konsekwencji zatrudnienia będzie jednak błędem prawnym. Sąd bada, czego dokładnie pracownik nie wiedział i czy ta okoliczność rzeczywiście wpłynęła na jego decyzję.
Groźba bezprawna występuje wtedy, gdy pracownik składa oświadczenie z obawy przed poważnym niebezpieczeństwem osobistym lub majątkowym, a groźba jest bezprawna i pozostaje w związku z podpisaniem porozumienia. Nie każda informacja o możliwym zwolnieniu jest taką groźbą. Pracodawca może informować o zgodnych z prawem uprawnieniach, w tym o możliwości wypowiedzenia umowy, jeżeli rzeczywiście zamierza z nich skorzystać.
Inaczej może zostać oceniona sytuacja, w której pracodawca bezpodstawnie straszy dyscyplinarnym zwolnieniem wyłącznie po to, aby wymusić zgodę na porozumienie. Sąd Najwyższy podkreślał, że znaczenie mają cel pracodawcy, realność zagrożenia, sposób rozmowy oraz związek między groźbą a podpisaniem dokumentu. Sama presja emocjonalna lub zdenerwowanie nie przesądzają jeszcze o istnieniu groźby prawnej.
Informacja o możliwości legalnego wypowiedzenia umowy nie jest automatycznie groźbą bezprawną. Decydujące znaczenie ma to, czy pracodawca wykorzystywał tę informację zgodnie z prawem, czy posłużył się nią do wymuszenia zgody, mimo braku podstaw do zapowiadanego działania.
Jak uchylić się od skutków podpisanego porozumienia?
Pracownik, który powołuje się na błąd lub groźbę, powinien złożyć drugiej stronie pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych własnego oświadczenia woli. Należy dokładnie opisać, na czym polegał błąd albo bezprawna groźba, kiedy pracownik je wykrył oraz dlaczego wpłynęły na decyzję o zawarciu porozumienia.
Zgodnie z art. 88 § 2 Kodeksu cywilnego uprawnienie wygasa po upływie roku. Przy błędzie termin liczy się od jego wykrycia, a przy groźbie – od chwili, gdy stan obawy ustał. Nie należy czekać do końca tego okresu. Trzeba zachować dowód doręczenia pisma, na przykład potwierdzenie odbioru przesyłki albo potwierdzenie osobistego przekazania dokumentu.
Jeżeli pracodawca nie dopuści pracownika do pracy po otrzymaniu takiego oświadczenia, spór może wymagać wystąpienia do sądu pracy. W zależności od okoliczności pracownik może domagać się ustalenia istnienia stosunku pracy, przywrócenia do pracy albo odszkodowania. Obowiązują przy tym terminy procesowe, dlatego w sprawie dotyczącej presji, ciąży, odprawy lub zaległych świadczeń warto szybko skonsultować dokumenty z prawnikiem.
Nie należy utożsamiać uchylenia się od skutków błędu lub groźby ze zwykłym odwołaniem od wypowiedzenia. Porozumienie jest czynnością dwustronną, a jego podważenie wymaga wykazania konkretnej wady oświadczenia woli albo innej podstawy nieważności. Sąd ocenia fakty, dokumenty, korespondencję i zeznania dotyczące przebiegu rozmów.
Co sprawdzić przed podpisaniem?
Przed podpisaniem dokumentu przeanalizuj przynajmniej następujące elementy:
- Datę rozwiązania umowy i to, czy odpowiada Twoim planom oraz potrzebie zachowania wynagrodzenia.
- Urlop i nadgodziny – ustal, czy zostaną wykorzystane, czy pracodawca wypłaci należny ekwiwalent.
- Odprawę – sprawdź, czy przyczyna odejścia może mieć znaczenie dla prawa do świadczenia i czy została wskazana w dokumencie.
- Zasiłek dla bezrobotnych – uwzględnij możliwe 90 dni oczekiwania oraz sprawdź, czy zachodzi ustawowy wyjątek.
- Zaległe wynagrodzenie i premie – nie zakładaj, że ogólna klauzula o rozliczeniu zastąpi konkretne ustalenia.
- Zakaz konkurencji – przeczytaj, czy po odejściu nadal obowiązuje i jakie świadczenie ma otrzymywać pracownik.
Porozumienie może być dobrym rozwiązaniem, gdy zależy Ci na szybkim odejściu i uzyskałeś korzystne warunki. Nie podpisuj go jednak pod presją ani bez sprawdzenia daty, rozliczeń i skutków dla zasiłku. Gdy pojawia się błąd, groźba bezprawna albo spór o należne świadczenia, znaczenie ma szybkie zabezpieczenie dowodów i zachowanie ustawowych terminów.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi indywidualnej porady prawnej. W sprawie wymagającej oceny konkretnego porozumienia, błędu lub groźby bezprawnej skonsultuj się z prawnikiem.